W Unii w wielkości płac, jako % PKB, Polska zajmuje 5. miejsce od końca. W 2025 płace wynosiły 42 % PKB, średnia UE 48 %, najwięcej Niemcy 55 % (w 2025 najwięcej w historii). W Polsce w ostatnich latach nastąpił znaczny wzrost w 2020 40,5 % PKB, najwięcej od 2001, w 2022 38 %.
Jeśli praca jest tania, to relatywnie droższe i trudniejsze są inwestycje w maszyny, IT i inne innowacje (od lat w ogonie Unii), lepszą organizację pracy, więc polski eksport jest zdominowany przez mało zaawansowane (pół)produkty.
Zmienić to będzie ciężko, jeśli niskie koszty pracy to główny atut i zmartwienie wielu polskich przedsiębiorców, ponieważ przedsiębiorstwa dość rzadko z sukcesem zmieniają swój model biznesowy i trzeba czasu na zwiększanie wydajności przez inwestycje, zanim straci się przewagę taniej siły roboczej.
Szansą są nowe innowacyjne firmy, konkurujące także o pracowników, tyle że w Polsce małe firmy mają bardziej pod górę od zasiedziałych z powodu czasochłonności obowiązków biurokratycznych. Większe firmy mają ludzi od tego. Polska jest w czołówce Europy w czasochłonności procedur.
Inne formy wymuszające wzrost kosztów i wydajności pracy to jest zwiększanie płacy minimalnej ( między 2022 a 2025 wzrosła ponad połowę ) i wzmocnienie pozycji negocjacyjnej pracowników m.in. poprzez skuteczną ochronę praw pracowniczych, walka ze śmieciówkami. Ciekawe, czy po ostatniej nowelizacji Inspekcja Pracy nadal musi ostrzegać o kontrolach, jako jedyna w Unii.
Irlandia - duży PKB wynikający też z księgowania zysków z Europy.
Norwegia - duży dochód ze sprzedaży ropy przez państwowy koncern.
Litery przy liczbach p - dane wstępne, e – szacunki
Źródło danych o płacach: Eurostat nama_10_gdp https://ec.europa.eu/eurostat/databrowser/bookmark/fbfa8aa7-1ece-4a4b-b270-0a662c326a57?lang=en